niedziela, 13 kwietnia 2014

no i k....

I co dalej? Kurwa nie wiem... jestem jej przyjacielem, ale chcę czegoś więcej, a Ona?
Idzie sobie na randkę z jakimś skurwielem, którego poznała przypadkiem bo do niej napisał...
KURWA MAĆ... Chcę żeby była szczęśliwa, ale jakoś ciężko mi się z tym pogodzić, że wszystkie dziewczyny widzą we mnie TYLKO i wyłącznie przyjaciela.
Dobija mnie to...
mam dość tego pierdolonego świata i życia...


niedziela, 6 kwietnia 2014

Nowy Etap...


Dość przegrywania, czas zacząć wyciągać odpowiednie wnioski...
Już czas przestać przejmować się innymi, 
już czas przestać przejmować się niepowodzeniami...
koniec z planami...
jedyne co zostaje to trening i praca nad sobą...
:(


wtorek, 26 listopada 2013

Tak sobie myślę...

Ciągle słyszę od dziewczyn, że potrzebują w związku...
ODROBINY ROMANTYZMU
  • ale nie potrafią się odciąć od chamskiego chłopaka który nie docenia tego Skarbu jaki ma
  • ale godzą się na zdrady (w dzisiejszym świecie to już chyba normalne)
  • ale pozwalają sobą pomiatać...

Co się dzieje z tym światem?

ROMANTYCZNOŚĆ UMARŁA, odeszła bezpowrotnie...
jak chcesz być ostatnim niepoprawnym romantykiem to musisz liczyć się z tym, że zawsze 
i wszędzie będziesz TYLKO najlepszym przyjacielem, który wysłucha, wesprze, pomoże...
...ale one i tak zawsze wybiorą chamów, prostaków, oszustów itd... 
Dlatego zastanawia mnie to pieprzenie o romantycznym związku jak same świadomie wszystkie dziewczyny wybierają coś zupełnie przeciwnego...


wtorek, 3 września 2013

No tak, ale...

Samotność... to nie tylko brak ludzi w pobliżu, to brak tej jednej, najważniejszej dla nas osoby... :(

środa, 28 sierpnia 2013

Sam...

Chyba mój los już jest taki że wiecznie muszę być sam...
Nawet wyjazd z ekipą nie wyszedł, z 6 jedzie aż 2 :(
Muszę jakoś do tego w końcu przywyknąć :(
...ŻYCIE...

piątek, 16 sierpnia 2013

Samotność...


"...Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie..."

sobota, 10 sierpnia 2013

...czemu przeszłość sama powraca?


I wszystko wróciło...
Czemu?
mimo upływu czasu,
mimo braku kontaktu,
mimo tego całego bólu jaki mi sprawiła,
mimo tego jak mnie potraktowała,
czemu znowu o niej myślę?
czemu znowu czuję to co kiedyś?
...
Chyba jednak Ona była jedyną osobą którą kochałem na maxa,
Czy to znaczy że nikogo już nie pokocham tak prawdziwie?
Życie jest beznadziejne :(