Dość rozmyślań, dołowania się... olać to, odciąć się, żyć dalej...
POSTANOWIŁEM i już nie myślę, owszem czasem jest ciężko, szczególnie jak zadzwoni albo napisze do mnie...
ale dam radę ;) przyjaciele zawsze wspierają i o to chodzi
...Co po nas zostanie gdy już odejdziemy w świetlistym orszaku, w ulotnej przestrzeni?...
Nie jestem sportowcem,
Nie zwiedziłem połowy świata,
Nie mam tytułów naukowych,
Nie jestem oczytany,
Nie znam odpowiedzi na każde pytanie,
Częściej kieruję się sercem niż rozumem,
Popełniam błędy,
Upadam...
...ale...
...zawsze powstaję...
...analizuję...
...wyciągam wnioski...
Czerpię radość z małych rzeczy,
Szukam piękna w otaczającym świecie,
Jak kocham, to na zabój,
Poświęcam się kochanej osobie,
Zawsze mówię co myślę,
Mam swoje zdanie,
Nie mam bogactw doczesnych,
ale oddaję Ci me serce...
...skromne, lecz kochające...
...
Czy je przyjmniesz?
...
zrozumiałem, że nic nie osiągnąłem w życiu, jestem nikim...
...spierdoliłem wszystko co sie dało spierdolić...
...
...czy dlatego nie mogę być szczęśliwy?...
czy to kara?
mam dość tego wszystkiego...
nie wierzę już w swój sukces...